czwartek, 20 czerwca 2013

A jednak musiało się skończyć

Srebrną żyletka na dłoń wycinam kolejne znaki smutku choć czuje jak bardzo to boli choć widzę jak krew z mych ran płynie malutkim strumykiem Nie przerwę Nie przerwę swego natchnienia Co razem z żyletką w dłoń lekko płynie po skórze mej po fakcie ocieram ręce Z tych krwawych śladów Składam je równo w podzięce że nie zabiłam się od razu czuje ból ciętych ran na nadgarstkach Mam wyrzuty sumienia że znowu to zrobiłam i umieram w sobie co dnia... ~ Jaa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz